Niedawno miałam okazję fotografować bliźnięta co było dla mnie dużym wyzwaniem ,to była moja pierwsza sesja z bliźniakami , trwała 4 godziny i nie wiem kto po niej był bardziej zmęczony ja czy maluchy ;)W każdym razie bardzo się cieszę ,że rodzice Tamary i Maxa wybrali właśnie mnie aby uwiecznić na fotografiach te małe kruche istotki.Dziękuje Renatko i Krzysiu ,jeszcze raz gratuluję wspaniałych dzieci. Pozdrawiam Was serdecznie :)